Mistrzostwa i Puchar Okręgu Lubelskiego - mój komentarz
Zbigniew Sieduszewski - autor strony
Medale i puchary już rozdano. Wyniki znane. Pora na dyskusje, podsumowania , komentarze. Na początek moje osobiste opinie.
Dobrze się stało, że organizację najważniejszych turniejów lubelskich powierzono profesjonalistkom tanecznym Paniom Krystynie Kozłowskiej i Magdalenie Gronowskiej. To sztuka zmieścić w tak krótkim czasie dwa znaczące turnieje. Szczególne słowa uznania należą się Pani Krystynie Kozłowskiej , obchodzącej przy okazji 25-lecie działalności szkoleniowej , która mimo osobistych kłopotów, podołała trudnościom organizacyjnym.
Turnieje przebiegały sprawnie, chociaż w bardzo skromnych warunkach i niezbyt licznej widowni. No cóż, o sponsorów ciężko, a dotacje z Zarządu Głównego skromne. Turnieje tej rangi powinny mieć jednak dostojniejszą oprawę , ale przecież nie to jest najważniejsze. Liczy się atmosfera koleżeńskiej rywalizacji i sprawiedliwe oceny. Szkoda , że dostojności mistrzostwom nie dodał swoją obecnością Prezes Zarządu Okręgowego Pan Jerzy Oleszczyński.
A co mi się nie podobało. Zgrzytów większych nie było, poza niewielką usterką dźwięku, za to szybko usuniętą. Muzyka taneczna doskonale dobrana , bez udziwnień, ostatnio tak często spotykanych na turniejach. Trochę zbyt skromne było uczestnictwo par tanecznych ( wiele niepełnych finałów, półfinały tylko w kat.14-15 lat). Zaskakujący był skromny udział w mistrzostwach tancerzy LIDERA , czołowego lubelskiego klubu. Nieładnie zabrzmiała również złośliwa uwaga sędziego głównego wobec jednego z młodych tancerzy. Tak doświadczony sędzia winien mieć jednak więcej opanowania i wyrozumiałości dla znajdujących się często w dużym napięciu , a nawet i stresie młodych uczestników turnieju. Przyjazny i wyrozumiały stosunek sędziów wobec tancerzy sprzyja dobrej atmosferze turnieju i niczego nie ujmuje godności i surowości sędziego.
Na uznanie zasługuje praca sędziów skrutinerów. Wyniki podawane były bardzo szybko i sprawnie.
Z dużą przyjemnością podziwiałem występ pary tanecznej LIDERA Krystiana Radziejowskiego i Nastazji Szypulskiej. Na szczególne uznanie zasługuje Krystian, 15-letni mieszkaniec Bełżyc. Pierwsze kroki taneczne stawiał w klubie AXEL pod okiem Pani Magdaleny Gronowskiej , potem szkolił go w ZAMKU Pan Bolesław Bara. Jest rewelacyjnie uzdolnionym tancerzem i wielka szkoda,że kłopoty zdrowotne przeszkadzają mu pokazać jego możliwości taneczne. Miejmy nadzieję , że wszystko dobrze się skończy, czego Krystianowi bardzo życzę.
Szkoda również , ze nie oglądaliśmy czołowej pary tanecznej LIDERA Michała Oleszczyńskiego i Magdaleny Maj. Bardzo ciekawy jest ich dojrzały technicznie , chociaż nieco filigranowy styl tańca. Michała oglądaliśmy jedynie w roli wręczającego parom mistrzowskim upominki firmy kosmetycznej( czyżby kłopoty z partnerką?).
Nie można pominąć również udanego występu tancerzy ZAMKU, którzy w niektórych kategoriach zdominowali finały mistrzostw i odważnych występów par posiadających niższe klasy taneczne.
Prowadzenie turniejów powierzono niezawodnej, sympatycznej i dobrze czującej sie w tej roli Pani Magdalenie Gronowskiej. Rola drugiego konferansjera była w tym przypadku nieco chybiona.
Niestety , w wyniku zbyt asekuracyjnej postawy organizatorów, nie ujrzymy na tej stronie zdjęć finalistów, zwycięzców i migawek tanecznych. Mam nadzieję , że organizator przyszyłych mistrzostw doceni rolę przekazu internetowego i zainteresowania młodych internautów.
Mimo to organizatorom należą się słowa uznania i podziękowania za profesjonalną organizację Pucharu i Mistrzostw Okręgu Lubelskiego.
Zbigniew Sieduszewski.